flaki po lwowsku

Jutrzejszy dzień sprzyja przemarzaniu i w takich chwilach nie ma chyba nic lepszego od talerza gorącej zupy lub dania jednogarnkowego. Na tę okazję proponuję flaczki różniące się od najpopularniejszej wersji warszawskiej. Dodatek kapusty, imbiru i parmezanu daje zupełnie inny efekt i smakowy i wizualny.

Na blogu tradycyjnie znajdziecie przepis i taki bardziej tradycyjny i takie, o których nawet nie słyszeliście, polecam sukcesywnie wypróbowywać wszystkie:

a po przepis na flaki po lwowsku po kliknijcie w zdjęcie:

podroby, kuchnia ukraińska, włoszczyzna,parmezan,

Zerknij tutaj rónież:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *