no, w końcu – naleśniki z dynią

Na dynie trafiłam w końcu ani za wcześnie, ani za późno, co akurat zdarzało mi się w latach poprzednich. Były idealne, czyli jak dla mnie hokkaido, których nie trzeba obierać. Więc zrobiłam w ramach drobnej powtórki risotto z dyni. A w ramach eksperymentu przepis na naleśniki z dynią z Kwestii smaku:

naleśniki z dynią – przepis

nadzienie: 2 szkl. pokrojonej dyni*, 100 g twarogu
sos imbirowy: 250 ml soku pomarańczowego, 1 łyżeczka miodu, 1 łyżka startego imbiru
ciasto: 100 g mąki, 2 jajka, 250 ml mleka, szczypta soli, 1 łyżka oleju

Naleśniki przygotować tak jak się zwykle naleśniki przygotowuje. Odstawić na 30 minut. a w tym czasie przygotować nadzienie. dynię ugotować na parze.
Sok gotować z miodem i imbirem aż zgęstnieje, czyli przez jakieś 15 minut bez przykrycia. a potem sos przecedzić. Dynię rozdusić widelcem i wymieszać z twarogiem również poduszonym, a potem dolać sos imbirowy. Przemyśleć sprawę i zrobić drugą porcję sosu. Usmażyć naleśniki, posmarować nadzieniem i złożyć w trójkąty. Polać sosem, który jest po prostu boski.

* Wybrać dynię o intensywnie pomarańczowym miąższu. będzie wyglądała estetyczniej.

kuchnia wegetariańska

janiolka, sobota, 18 października 2008

Zerknij tutaj rónież:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.