kwitnący brokuł

ten brokuł, co sobie spokojnie nie wadząc nikomu leżał w szufladzie lodówki miał w perspektywie przekwitnąć i paść. no nie mogłam mu na to pozwolić. bo za zielony (a zielony to mój ulubiony kolor), za ładny, za smaczny w dodatku.

brokuł z makaronem

  • brokuł, 
  • 150 g boczku, 
  • 2 jaja, 
  • 200 g śmietany, 
  • cebula, 
  • sól, pieprz, 
  • gałka muszkatolowa

pokrojone brokuły ugotować. ugotować też makaron. w tak zwanym międzyczasie pokroić boczek i podsmażyć go, jak się trochę wytopi dodać pokrojoną cebulę. w miseczce roztrzepać jajka, dodać śmietanę i przyprawy. do uduszonej cebulki z boczkiem wrzucić brokuły, po chwili makaron. teraz dobrze wymieszać, bo potem może być trudno. i zalać jajkami. trzymać na ogniu póki się sos nie zetnie.

od razu muszę powiedzieć, że nie wyglada to jak jajecznica z makaronem i brokułami. masa jajeczna praktycznie zostaje wchłonięta przez makaron.
aha, przetestowałam też ramę cremefine w tym jakby słoiczku. w przeciwieństwie do tej w buteleczce ma wyraźny smak, nawet przypominający śmietanę. całkiem niezłe toto w smaku.

janiolka, niedziela, 17 kwietnia 2005

Zerknij tutaj rónież:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.