operacja na otwartym mózgu cz. 2, czyli faszerowanie kaczki

kaczka bez kości okazała się dużo bardziej pojemna niż przypuszczałam. sądziłam, że z ugotowanych 3 woreczków kaszy zużyję bezpośrednio do faszerowania połowę, zmieściły się wszystkie. ewidentnie miało to wpływ na samą estetykę.

pieczona kaczka faszerowana kaszą gryczaną, fot. M. Mazurowski

pieczona kaczka faszerowana kaszą gryczaną
kaczka ok. 2 kg, 30 dkg kaszy gryczanej, duży pęczek natki pietruszki, garść suszonych grzybów, obrane warzywa: marchew, pietruszka, seler, burak, cebula, główka nieobranego czosnek, sól, pieprz
wyluzowaną tuszkę natrzeć obficie (naprawdę nie należy się bać przesolenia) solą i pieprzem, odstawić w chłodne miejsce na min. 2 godz. w tym czasie z rozpędu zaszyłam otwór od strony szyi. ugotować na sypko kaszę w osolonej wodzie. suszony grzyby drobno posiekać bez wcześniejszego namoczenia, wymieszać z drobno posiekaną natką. ewentualnie jeszcze doprawić. kaszę włożyć do kaczki. drugiego otworu nie zaszywałam, bo przy szyciu na okrętkę jest za duży problem z wyciąganiem nitki. brzegi skóry spięłam wykałaczkami i pomiędzy nimi przeplotłam grubą nić.
na dno naczynia żaroodpornego ułożyłam warzywa: marchew i pietruszkę poprzecinane wzdłuż, seler, cebulę i buraka w cząstki. czosnku początkowo znalazło się w naczyniu 4 ząbki, ale moje dziecko po bacznym obejrzeniu zawartości zdecydowało o dodaniu większej ilości. podlałam je połową szklanki wody, posypałam solą i pieprzem i na to ułożyłam kaczkę.
uczciwie przyznaję się, że kaczki nie podlewałam w trakcie pieczenia niczym, jak również jej nie przykrywałam.
piekłam ok. 2 godzin w 180 st. C, w połowie odwróciłam na drugą stronę.

warzywa przed pieczeniem z kaczką

faszerowana kaczka

kaczka faszerowana kaszą gryczaną

pieczona kaczka faszerowana kaszą gryczaną, fot. M. Mazurowski

Zerknij tutaj rónież:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.