tłoczenie oleju lnianego

dokończenie wczorajszego wpisu o smakach podlasia ostatnia atrakcja w białostockim muzeum wsi – tłoczenie oleju lnianego.

tłoczenie oleju lnianego

to czego początek filmu nie objął, to to, że nasiona lnu były zmiażdżone w żarnach i tę masę podgrzewano w metalowym walcu (zdjęcie powyżej) nad ogniem do 40 st. C (bez termometru temperatura do sprawdzenia przez dotyk). walec cały czas obracano w dodatku ostukując go tak, żeby miazga się równomiernie podgrzewała. potem przesypano wszystko do płóciennego worka i w nim wkładano do prasy. płótno spełniało podwójną rolę. po pierwsze zapobiegało przed wypływaniem miazgi w miejscach styku prasy. a po drugie płótno stawało się sączkiem odprowadzającym olej.

jak widać i słychać publiczność była żywo zainteresowana procesem wyciskania 😉



Zerknij tutaj rónież:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.