pulpeciki w greckim stylu

wróciłam do sprawdzania przepisów pascala i okrasy. tym razem wzięłam na warsztat pulpety greckie, które robił pascal. nie podaję jego oryginalnego przepisu, bo zmodyfikowałam ilości do tego co mnie interesowało 🙂
dzięki dodatkowi cynamonu, fety i bardzo drobnemu posiekaniu cebuli malakserem (była prawie jak starta na tarce) 
mają zupełnie inny smak niż zwykłe pulpety. i są znacznie lepsze!

pulpety greckie

pulpety greckie

  • 500 g mielonego mięsa wieprzowo-wołowego;
  • 2 średnie cebule;
  • 400 g pasteryzowanych pomidorów (2 puszki);
  • 3-4 łyżki koncentratu pomidorowego (chyba tylko dla koloru);
  • 0,5 łyżeczki cynamonu;
  • 0,5 szkl. bułki tartej;
  • 0,25 szklanki mleka;
  • 60 g sera feta;
  • 80 g czarnych oliwek; 
  • 1 jajko;
  • 1 szklanka wody;
  • sól i pieprz do smaku;
  • olej do smażenia

sos: cebule pokroić w ćwiartki i wrzucić do malaksera, posiekać bardzo drobno. połowę uzyskanej masy cebulowej przesmażyć na oleju. dodać koncentrat, posiekane pomidory i wodę. gotować 5 minut. przyprawić solą i pieprzem.

pulpety: tartą bułkę zalać mlekiem i odstawić. oliwki pokroić w niezbyt małą kostkę. fetę pokroić w drobną kostkę. do bułki dodać resztę cebuli. mięso wymieszać z cynamonem, pieprzem i jajkiem. dodać bułkę, oliwki i fetę. wyrabiać do jednolitej konsystencji. wilgotnymi rękami formować pulpety wielkości piłeczek pingpongowych. wkładać do gorącego sosu, gotować na minimalnym ogniu 20 minut.

akcja kulinarna: z cynamonem w tle 2013

Zerknij tutaj rónież:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.