warsztaty fotograficzne w Czarnym Lesie

Ubiegły piątek i sobotę spędziłam razem z 26 innymi blogerami na wsi w bliżej nieznanej okolicy Woźników – w Czarnym Lesie. Dostaliśmy się tam dzięki zdjęciom potraw zgłoszonym do akcji kulinarnej „Nietypowo z grilla” agregatu blogów Zblogowani. Organizatorzy wybrali piękne miejsce – hotel Pałac Czarny Las, dopisała pogoda, a przedstawiciele Fotozakupy.pl zapewniający nam sprzęt byli niezwykle sympatyczni i niezwykle kompetentni. 

hotel pałac czarny las

Uczestnicy zostali zakwaterowani w niewielkich dworkach. A jako że dobór współlokatorów był całkowicie przypadkowy, a klucz do pokoju jeden, najczęściej zadawanym pytaniem przed obiadem było „czy jest tu ktoś z pokoju …. w dworku…?”

hotel, pałac, czarny las, woźniki

Warsztaty obejmowały trzy zagadnienia: aranżację potraw, dobór oświetlenia i obróbkę komputerową zdjęć. O aranżacji potraw, a w szczególności o tym, jak ważny jest dobór kolorów opowiadała Kinga Paruzel. Większość osób kojarzy ją jako finalistkę pierwszej polskiej edycji programu MasterChef, ale jest również blogerką, dzięki czemu nie było problemu z wzajemnym zrozumieniem. 

warsztaty z Kingą Paruzel

Kwestie doboru i ustawiania światła wyjaśniał przedstawiciel firmy Quantuum. Zdjęcia można było robić przy zwykłych stanowiskach wyposażonych w lampy studyjne, jak i w namiocie bezcieniowym. Aparaty dostarczył uczestnikom Olimpus Polska, testowaliśmy je nie tylko w trakcie warsztatów, ale również w czasie, kiedy się integrowaliśmy 😉

warsztaty fotograficzne, Olimpus, Fotozakupy.pl

O tym co pokazują nasze monitory, a jaka jest prawda mówił przedstawiciel firmy Eizo. Akurat sama, z racji zawodu, pracuję na monitorze profesjonalnym, więc temat był mi znany, ale jak podejrzewam nie było zbyt wiele takich osób. I o ile wszyscy się rzucili na stanowiska fotograficzne podnieceni możliwością pracy ze sztucznym oświetleniem, to do poznania problemów kalibracji monitora nie było zbyt wiele chętnych osób. Ale być może zbyt wiele oczekuję.

warsztaty z Kingą Paruzel

Kinga zapewniła oprócz swojej wiedzy sporo materiałów, które można było wykorzystać w przygotowaniu własnych aranżacji.

warsztaty fotograficzne, dekoracje, aranżacje

Dziesiątki ustawień potraw i zabawa tak można było określić naszą pracę.

P1010010

Po warsztatach spędziliśmy miły i smaczny wieczór. Nad jego smakiem pracowali kucharze hotelowi, i myślę, że nie ja jedna byłam z ich pracy niezwykle zadowolona. Nie tylko dania z grilla były pyszne, doskonały był również wcześniejszy obiad, choć ewidentnie zabrakło wszystkim deseru do pełni szczęścia.

grill, hotel, pałac, czarny las, integracja blogerów

Mimo że przede wszystkim było to warsztaty fotograficzne, to były one też ważnym spotkaniem środowiska blogerów kulinarnych. Wymiana doświadczenia i poglądów na żywo to zupełnie inna sytuacja niż dyskusja on-line. I cieszę się, że mogłam w tym uczestniczyć.

Zerknij tutaj rónież:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.