przegląd lodówki z jamie oliverem

niech mi ktoś powie, jak robi zdjęcia ugotowanym przez siebie potrawom? u mnie znikają szybciej, niż je gotowałam, i to raczej nie ze względu na skromność porcji. a jeśli coś nie zostanie od razu zjedzone to w dziwny sposób dematerializuje się po 22. w lodówce ostają się dżemy, produkty w opakowaniach utrudniających identyfikację lub zawartość zamrażarki (stąd załapał się groszek).

spaghetti z kiełbasą i groszkiem

  • 2 surowe białe kiełbaski, 
  • 25 dkg spaghetti, 
  • 150 g zielonego groszku, 
  • kawałek żółtego sera (w oryginale parmezanu), 
  • oliwa, 
  • sól, 
  • kilka gałązek tymianku

sos: ząbek czosnku, kilka gałązek świeżej bazylii, 1 puszka pomidorów, sól, pieprz, prawdziwy słodki ocet balsamiczny

kiełbaski wydusić z jelita i uformować małe kuleczki, które smażymy do zrumienienia. po ich zdjęciu z patelni wrzucić na nią pokrojony w plasterki czosnek i bazylię. po 2 minutach dodać posiekane pomidory z puszki. zagotować, przyprawić, dodać ocet (ale jeśli pomidory są kwaśne to lepiej odrobinę cukry). ugotować spaghetti. groszek ugotować z tymiankiem.
na talerzu układać warstwami: spaghetti, sos, kuleczki, groszek i posypać starym serem.

Zerknij tutaj rónież:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.