Nowy dom

W tym roku blog Eksperyment Sobotni skończyłby we wrześniu 10 lat. Ale od kilku dni wiem, że tak się nie stanie. Platforma Blox zostaje zlikwidowana. Nie ronię łez wbrew pozorom, bo o własnej domenie myślałam od dłuższego czasu, tylko komplikacje techniczne z przeniesieniem treści powstrzymywały mnie przed tym krokiem. W dodatku od jakiegoś czasu dzielę…

Kontynuuj czytanie

Skąd się biorą matki pszczele?

Kiedy matka odlatuje z rojem w ulu zaczyna się bezkrólewie, co na dłuższą metę nie jest czymś dobrym. Kiedy pszczelarz się zorientuje w sytuacji, czym prędzej kupuje specjalnie hodowane matki. Ale pszczoły potrafią sobie same radzić.

Kontynuuj czytanie

Białowieża – w zagrodzie żubrów

Coraz częściej spotykam się z informacjami, że ktoś ze znajomych wybiera się na Podlasie. Najtrudniejszym pytaniem, które zaraz potem pada, jest – co zwiedzić? No niestety nie do końca pomogę, bo najpierw trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie – co mnie tam ciągnie? Czy wielokulturowość regionu, czy architektura drewniana, czy przyroda, kuchnia, specjalistyczna turystyka, a może…

Kontynuuj czytanie

pszczoły i sasanki – wiosenne byliny przyjazne pszczołom

Wczesną wiosną, czyli od marca do maja, bardzo dużą rolę w rozwoju pszczelich rodzin odgrywa obecność w pobliżu pasiek roślin pyłkodajnych. Rośliny te umożliwiają uzupełnienie zużytych zimą zapasów pyłku, który jest źródłem białka. Do bylin kwitnących wczesną wiosną należą: krokusy, przebiśniegi, cebulice syberyjskie, kokorycz, pierwiosnki, zawilce oraz sasanki.

Kontynuuj czytanie

Pszczoły i wierzba

Kotki wierzbowe oprócz uroczego wyglądu wykorzystywanego w przygotowaniu wiosennych dekoracji, są źródłem pokarmu dla pszczół. W ubiegłym roku (2018) było tego tyle, że niektórzy znajomi pszczelarze pierwszy raz zebrali miód wierzbowy!

Kontynuuj czytanie

pierwszy wiosenny przegląd uli

Skorzystałam z wiosennego słońca i zajrzałam na chwilę do uli. Nie za długo, bo wiatr wiał szalony. Bałam się, że dwie rodziny są na tyle słabe, że trzeba je połączyć, ale okazało się, że mimo iż trochę wolniej się u nich dzieje, jak zwykle zresztą, to ilościowo całkiem ich nie mało.

Kontynuuj czytanie