następna próba – chleb orkiszowy
to już kiedyś było, ale co tam, nieprzyzwoicie dobre, więc powtarzam
świąteczny kisiel z podgrzybków
na kwaśno i na słodko
muminki cię widzą, muminki cię śledzą, muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą
drugi chleb na zakwasie – z bakaliami
pieczona sałatka
zdechły śledź
galantyna kontra balotyna
